pan_kaktusik123

Members
  • Liczba zawartości

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O pan_kaktusik123

  • Tytuł
    Newbie
  • Urodziny 04.05.1993

IC

  • Imię i nazwisko postaci
    Michael Karuzo
  • Historia postaci
    Moje imię to Michael Karuzo , urodziłem się po wschodniej części Polski dokładniej w Poznaniu , jednak w moje 13 urodziny wraz z rodziną przeprowadziliśmy się pod stolicę Rosji , ponieważ mój ojciec znalazł tam dobrze płatną pracę , natomiast matka urodziła się w Rosji i język ten był jej dobrze znany , jako że szczerze nie nienawidziłem owego języka starałem się jak najbardziej się jego nie uczyć , przeciwnie uczyłem się więcej Polskiego niż rosyjskiego.Zamieszkaliśmy w jednym z wielu bloków , nic spycjalnego , zwykły 9 piętrowiec z widokiem na miasto. Rodzice akceptowali moją niechęć do nauki rosyjskiego i rozumieli mój stosunek do owego państwa , w którym się znajdowałem , był jednak język , który kochałem tak samo jak Polski , był to królewski angielski. Większość owego języka nauczyłem się grając w gry komputerowe , gdzie jego znajomość była obowiązkowa.W wolnych chwilach pracowałem jako kasjer w pobliskim sklepie by mieć własne oszczędności oraz dostawać kieszonkowe od rodziców moim hobby były gry komputerowe oraz chodzenie na strzelnice , może żołnierz ze mnie marny ale bronią potrafię się posługiwać , gdzie dawniej mało osób uczyło się strzelać , nawet przystąpiłem o pozwolenie na prywatną broń , jednak owego nigdy nie dostałem z wiadomych powodów , udało mi się natomiast zyskać prawo jazdy , z którego byłem dumny jak paw . Cechuję mnie głównie odwaga , dzięki której udało mi się przeżyć pierwsze dni epidemii i nie skończyć jak większość moich sąsiadów wiszących do pod sufitem do dnia dzisiejszego bądz znajdujących się na trawie 9 pięter od swojego pomieszczenia , jestem osobą opanowaną , jednak czasami zdarza mi się stracić kontrolę nad swoim ciałem i wpaść w szał , niestety jest to spowodowane przez tą apokalipsę i uczucie , że w każdej chwili mogę stracić życie , niestety jak każdy mam swoje wady , mogę być czasami gryzliwy i zbyt dosłowny podczas rozmowy z innymi ludzmi , jeżeli chodzi o zalety , gdy spotkam człowieka bądz obóz ludzi , którzy mnie przygarną , potrafię być lojalny do tego stopnia aby oddać własne życie w obronie innych , jestem również towarzyski i radosny chociaż staram się nie pokazywać owych emocji i być poważnym , są jednak sytuacje w których nie można zachować powagi. Wracając do mojej przeszłości , w dzień zero moi rodzice byli w pracy natomiast ja odpoczywałem w domu , kiedy na ulicy wybuchł chaos zadzwoniłem do każdego z nich tylko by usłyszeć pocztę głosową... Czasami zastanawiam czy udało im się przeżyć ten koszmarny początek , jednak jestem sceptyczny , jeżeli mnie pamięć nie myli to udało mi się przesiedzieć w domu jakieś 3 tygodnie , większość sąsiadów uciekła bądz popełniła samobójstwo widząc ten cały chaos , gdy skończył mi się prowiant a u sąsiadów półki swieciły pustkami , uznałem że przyszła pora na "przeprowadzkę" , posiadałem kluczę do samochodu jednego z sąsiadków , który skończył na chodniku.Zapakowałem resztę jedzenia i potrzebnych mi rzeczy i otwarłem drzwi , był to pierwszy raz gdy opuściłem blok mieszkalny oraz moje pierwsze zabójstwo zakażonego , jadąc przed siebie bez celu , moje auto odmówiło mi posłuszeństwa a ja sam byłem zdenerwowany i zmęczony podróżą , wychodząc z samochodu zauważyłem znak graniczny "Добро пожаловать в Чернорусь!(Witamy w Czarnorusi!)" pomyślałem wtedy "świetnie kolejne ruskie państwo , tylko tego mi brakowało!". Gdy otwarłem klapę samochodu , otrzymałem silny cios w potylice i straciłem przytomność. Obudziłem się słysząc odgłosy fal za moich pleców , znajdowałem się na plaży a w kieszeni poczułem jakiś przedmiot ... Było to jabłko , nazywam się Michael Karuzo , mam 27 lat i znajduję się na nieznanym i nieprzyjacielskim teretorium.
pan_kaktusik123 nie wykazuje się ostatnio żadną aktywnością